Dlaczego włosy się przerzedzają, mimo że nie wypadają? Najczęściej pomijany mechanizm
Wielu pacjentów mówi: „Włosy mi nie wypadają, ale jest ich coraz mniej”. To jedno z najbardziej mylących i jednocześnie najczęstszych zjawisk w praktyce trychologicznej. Przerzedzenie włosów bardzo często nie wynika z ich utraty, lecz z miniaturyzacji mieszków włosowych.
Wypadanie a przerzedzenie – to nie to samo
- Wypadanie – włos wypada z cebulką, liczba włosów się zmniejsza.
- Miniaturyzacja – włos nadal rośnie, ale jest coraz cieńszy, krótszy i słabszy.
To właśnie miniaturyzacja odpowiada za „prześwity”, mimo że szczotka nie jest pełna włosów.
Dlaczego pacjenci nie reagują na czas?
Bo:
- badania krwi są prawidłowe,
- nie ma intensywnego wypadania,
- kosmetyki chwilowo poprawiają wygląd włosów.
Problem rozwija się jednak na poziomie mieszka, niewidocznym gołym okiem.
Co powoduje miniaturyzację?
Najczęstsze przyczyny to:
- nadwrażliwość mieszków na androgeny,
- przewlekły mikrozapalny stan skóry głowy,
- zaburzone mikrokrążenie,
- osłabiona regeneracja komórkowa.
Tych procesów nie cofnie ani suplement, ani „wcierka na porost”.
Jak rozpoznaje się ten problem?
Kluczowa jest trichoskopia, która pokazuje:
- różnice w średnicy włosów,
- skróconą fazę wzrostu,
- stopień zaawansowania miniaturyzacji.
To moment, w którym leczenie jest jeszcze bardzo skuteczne – pod warunkiem szybkiej reakcji.
Jak zatrzymać przerzedzenie?
Najlepsze efekty daje leczenie wielopoziomowe:
- terapia przyczynowa,
- zabiegi regeneracyjne,
- wsparcie farmakologiczne,
- programy takie jak ReGrow Protocol, które odbudowują funkcję mieszków, a nie tylko poprawiają wygląd włosów.
Wniosek
Jeśli włosy są coraz rzadsze, ale nie wypadają – to nie jest dobra wiadomość, tylko sygnał ostrzegawczy. Im wcześniej zostanie wdrożone leczenie, tym większa szansa na cofnięcie procesu.
Podsumowanie
Umów się na konsultację trychologiczną. Oferujemy profesjonalną pomoc w zakresie diagnostyki oraz leczenia chorób włosów oraz skóry głowy.